
Podczas turnieju w USA w 1994 po raz pierwszy w historii mistrzostw świata jeden piłkarz strzelił w meczu aż 5 goli. Dokonał tego reprezentant Rosji Oleg Salenko w meczu z Kamerunem (wygranym przez Rosjan 6:1).
Wcześniej rekord należał do naszego Ernesta Wilimowskiego, który w meczu z Brazylią w 1938 zdobył 4 gole.
Oleg Salenko strzelił na turnieju w USA w sumie 6 goli i razem z Christo Stoiczkowem z Bułgarii został królem strzelców. To jednocześnie pierwszy (i jedyny póki co) raz gdy zespół króla strzelców kończył turniej na fazie grupowej. Brawo 🙂
